Z przykrością stwierdzam, że na jakiś czas zawieszam bloga. Zaczeły się wakacje i wydawaćby się mogło, że jest więcej czasu na pisanie rozdziałów, ale niestety jest na odwrót. Mieszkam na wsi, co samo z siebie mówi, że mam jakieś prace przy których muszę pomagać rodzicom (maliny letnie, jesienne, aronia, wiśnie i jabłka). Do tego tata na hobby wybrał sobie pszczelarstwo, więc ktoś musi mu pomóc przy zbieraniu miodu itp.
Tak w skrócie: jak na razie mam zbyt dużo pracy na polu żeby zająć się pisaniem, ale obiecuję, że spróbuję napisać rozdział jak najszybciej się da.
Do następnego postu :*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
...
Powiem szczerze, popyt na blogi raczej spadł, a co za tym idzie - większość twórców przeniosła się na wattpada. Ja też tak zrobiłam. Niby pr...
-
Powiem szczerze, popyt na blogi raczej spadł, a co za tym idzie - większość twórców przeniosła się na wattpada. Ja też tak zrobiłam. Niby pr...
-
***Per Julki*** Czekaliśmy cierpliwie na przyjście ostatniej grupy. W tym czasie byliśmy strasznie zestresowani, bo kto wie co się tam mo...
-
UWAGA UWAGA! TO NIE ŻART! TO NA SERIO JEST ROZDZIAŁ XD *myśli autorki* ~Źle się czuję, w ciul nauki w technikum, ale trzeba to wreszcie na...